Posty

Wyświetlam posty z etykietą epidemia

Kilka przemyśleń o skutkach epidemii, których nie słyszałeś…

Obraz
Za chwilę na naszych kalendarzach zakreślimy datę pierwszego dnia wiosny. To czas odświeżania umysłu i postanowień, których być może nie zrealizowaliśmy od Nowego Roku. Marzec to też początek nowego semestru, dlatego miało być o organizacjach studenckich, ale podobnie jak wielu osobom – pandemia również mnie pokrzyżowała plany… Prawie z dnia na dzień dowiedziałam się, że mam siedzieć na tyłku w domu. Zajęcia na uczelni zawieszone, w pracy przechodzimy na tryb zdalny, działalność studencka zawisła na włosku, przedsiębiorstwo stanęło, a w organizacji wykruszyli się wolontariusze. To wszystko w pakiecie z pustymi półkami w sklepach (choć niekoniecznie w magazynach). Wszystko wygląda tak, jakbyśmy mieli szykować się na apokalipsę. Czas spędzany w domu staram się jak najlepiej wykorzystać – nadrabiam dawno odkładane porządki, sięgam po tytuły, które kiedyś obiecałam sobie przeczytać, oddaję się pasji, która ostatnio poszła w kąt, kosztem obowiązków. Przy okazji udało mi się wydedu...